Ahoj .!
nie lubię niedzieli .! Dzień przed poniedziałkiem i powrotem do szarej rzeczywistości .
W piątek po lekcjach byłam na nagraniu filmu Laury klasy , robiłam zdjęcia i wspierałam Laurę , która wychodziła z siebie : D
Potem kleiłyśmy zdjęcia na ścienne do pokoju Laurki :** Poszłyśmy do dziewczyn , wróciłyśmy i do domku.
W sobotę robiłyśmy niespodziankę rodzicom gotując obiad , a konkretnie nagetsy z frytkami : )
Później do Laury z Marcysią , i potem Zuza przyjechała .
Poszłyśmy do Oli po film , ale nie dało się zgrać więc poszła z nami na dżampreze do domu Laury.
Dzisiaj w sumie nic .. o 17 poszłyśmy z Karolą do Pogorii i kupiła mi kalendarz z Marilyn Monroe i dwie przypinki.Na zdjęcia nie chciało nam się zejść na dół , to zrobiłyśmy na klatce :D
Sobotni wieczór.
Aaa... Laura dziękuję za zdjęcie :**
A tu zdjęcie z filmu : )
Dobranoc :**
Śliczne zdjęcia. : )
OdpowiedzUsuńBędzie mi bardzo miło, jeżeli zajrzysz do mnie na bloga. : p