sobota, 8 czerwca 2013

weekend z Marcysią

Ahoj♥
Najgorszy tydzień w gimnazjum chyba już za mną. W pewnym stopniu ciesze się,że wychodzę już z tej szkoły,ale momentami mnie to wszystko przeraża... 
Cały ten tydzień do domu wracam jakoś około 19, a tu wypadały jakieś dodatkowe zajęcia, a tu próby do poloneza , w czwartek występ. Jestem starsznie zmęczona tym wszystkim, ale jeszcze troche wytrzymac muszę. 
Co weekendy ostatnio wyjeżdżam. W soboty mam zajęcia fotograficzne w Częstochowie, a potem jeżdżę do babci do Blachowni. Chyba 5 weekend z rzędu mnie nie będzie w domu... W poniedziałek na szczęście wycieczka z klasą do Szczawnicy na 3 dni *.*
 Kiedy jednak zostaje na weekend w Dąbrowie zawsze poświęcam go w większości dla dziewczyn, które nie mogę się doprosić o spotkanie :))


1 komentarz:

  1. Doskonale Cię rozumiem, ale z perspektywy czasu widzę, że to dopiero wyjście z liceum/technikum naprawdę przerasta... Naprawdę ciesz się z tych lat, które jeszcze masz, bo to totalna beztroska pomijając problemy nie związane ze szkołą :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33