środa, 19 lutego 2014

walentynki / studniówka

 W piątek w walentynki odbyła się studniówka Pawła.
 Cały tydzień byłam zestresowana tym dniem.
 Bałam się, że się pomylę podczas poloneza, nie zdążę kupić sukienki czy nie spodoba mi się fryzura.
W piątek z ostatniej lekcji musiałam się zwolnic bo do fryzjera byłam umówiona przed 14. Kiedy wróciłam szybko się przebrałam, umyłam włosy i poszłam. U fryzjera okazało się ,że na moich włosach nic szybko się nie zrobi więc musiałam tam zostać 3.5 godziny. Najpierw miałam podcinane końcówki, potem nakładane wałki, godzinę siedziałam pod sama suszarką...Po 16 wróciłam do domu szybko się spakowałam, przebrałam już w sukienkę i mama mnie pomalowała.
Próba zaczęła się o 18.30, a ja wtedy dopiero podjechałam do Pawła...szybka zmiana samochodów i na miejscu byliśmy po 19. Poloneza na próbie nie zdążyliśmy zatańczyć wiec tańczyłam na "świeżo".
 Potem się okazało, że nie ma dla nas miejsc przy stole i z tym też było dużo problemów. 
Cała noc była cuudowna!
 Bardzo dobrze się razem bawiliśmy, chociaż z początku chcieliśmy inaczej spędzić walentynki. W domu byliśmy o 6, cała zabawa skończyła się o 5. 
W sobotę po południu jak już odespaliśmy , Paweł zabrał mnie do kina. Wieczorem przeszliśmy się pięknymi alejami i wróciliśmy później do Pawła : )
Cały weekend spędziliśmy razem i już nie mogę doczekać się następnego!



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33