piątek, 16 grudnia 2011

Coraz bliżej święta.

Ahoj.!
Ja bym mogła mieć codziennie na 11 do szkoły : ) Mogłam posłuchać muzyki, porozmawiać na skype i leżeć do 9 w łóżku.Wszystko co dobre szybko się kończy.
Wczoraj wieczorem z mamą zrobiłyśmy kartki świąteczne , które dzisiaj wysłałam :

 Podczas robienia obejrzałam pierwszą część Titanica po raz 100.
Skończyłam o 11 ,ale w ogóle nie odczuwałam zmęczenia.
Dziś rano przyszła do mnie Ola,żebyśmy mogły przećwiczyć wszystko na konkurs.
Potem byłyśmy na poczcie .Jak wróciłyśmy Ola mi zrobiłam loczki i wyszłyśmy na fizykę,a że w piątki mam do 12 miałam tylko jedna lekcję.
Po fizyce w szkole zostałyśmy z Mikołajem i Zuzią 2 godziny na świetlicy i o 15 zaczął się konkurs kolęd i piosenek w języku obcym.:


 Last Christmas (Zuzia,ja i Ola)


Stille Nacht-(Olgierd,Magda,Kalina,Roksan,Gabrysia,Olek i Mikołaj )

Jeszcze występowały 2 duety i solistka. Mało nas było ,ale są większe szanse na wygranie jakiegoś miejsca ;)
Wyniki będą ogłaszane na jasełkach w czwartek ,a pierwsze miejsce zaśpiewa na akademii.

Czekamy na wyniki ,ale szczerze mówiąc wszyscy wypadli świetnie : )

Czuje się fatalnie ,ból gardła,straszny katar i ciągłe kichanie.
Troszkę mnie przeraża to ,że coraz częściej kiedy chwile pośpiewam zaraz mnie boli gardło.
Nie pozostaje mi nic innego ,tylko siedzieć w domu i się kurować .Nie chce opuści ,ani jednego dnia w przyszłym tygodniu.Tym bardziej ,żę w środę idziemy do domu opieki na jasełka z chóru,a w czwartek szkolne jasełka i ogłoszenie wyników ; )

Zmykam :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33