niedziela, 4 grudnia 2011

Jarmark

Ahoj.!
Tak jak już wcześniej pisałam dzisiaj po obiedzie pojechałyśmy z tatą na jarmark w Katowicach na Nikiszowcu.

Bardzo ładne kamienice:

 Karuzela Wiedeńska.
Pierwszy raz ją widziałam .
Pięknie grała ,błyszczała się <3


Oczywiście musiałyśmy się pokręcić .Co z tego ,że może jesteśmy za duże,ale wieczorem , kiedy było zdecydowanie mniej ludzi szybko wskoczyłyśmy.


 Rowerek:



 Miś z Nikonem , na szczęście wrócił z nami do domu : )



 Choineczki : )



Wieczorkiem zaczęli chodzić na szczudłach.
 

 A na scanie Abba :D


 Kościół.


 Było bardzo sympatycznie i jak widać wieczorem bardzo ładnie.
Była przez chwile nawet awaria zasilania .
O 19 miał być jeszcze pokaz sztucznych ogni ,ale ze względy na deszcze , który pada bardzo mocno odwołali (przez chwile nawet śnieg ).
Idę się szykować do spania i jutro o 9.30 do szkoły na występ ,trzymajcie kciuki : )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33