Na zdjęciach Yves,Olgierd,Piotr, Konrad i Mateusz była jeszcze z nami Ola :*
Lekcje skończyłam o 12.35 i niestety , na biologi juz ostatniej lekcji , była niezapowiedziana kartkówka.
Zjadłam obiad i miałam iśc z Olą na zdjęcia bo chciała pożyczyć aparat ,ale zadzwonili po nas koledzy i tak wyszły ,żę z nimi zostałyśmy i nie zdążyłyśmy na planowany zachód słońca .
Jutro odrobię lekcje , posprzątam i może po południu gdzieś wyjdę ,a wieczorem może mesz.
Nasza szkoła jest podobno jedyna , która przychodzi w poniedziałek do szkoły .
Nie wiem kiedy jadę do Bl. , ale mam nadzieje ,że nie będę w poniedziałek w szkole , w sumie dziewczyn nie będzie .
Jest mi tak strasznie zimno , trochę pomogła gorąca Inka , ale od rana głowa mnie boli i mam strasznie zatkany noc, nie wiem co to będzie tym bardziej ,żę jest weekend , a już ostatnio siedziałam w domu .
We wtorek muszę wstać na wschód słońca .!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33