Ahoj ♥
Zaczął się chyba jeden z najcięższych miesięcy.. przynajmniej jak dla mnie.
Czekają mnie egzaminy gimnazjalne, bierzmowanie i kilka innych spraw. Najlepsze jest to, że bierzmowanie mam dwa dni po egzaminach..nie wybrałam jeszcze świadka,imienia i co najważniejsze jeszcze nie zdałam pytań. W sumie dzisiaj na spotkaniu do bierzmowania uświadomiłam sobie, że jeszcze nic w tym kierunku nie robię, żeby te pytania w końcu zdać. Mam ich (aż) tylko 16 :)
Jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwile, norma.
Dobra koniec tego narzekania! Mamy weekend i czas wolny i trzeba go wykorzystać przed ciężkim tygodniem w szkole. Oby pogoda chociaż trochę była ładniejsza, żeby nie siedzieć w domu cały czas ;)
A i jeszcze coś zapomniałabym. Kilka dni temu zaczęłam ćwiczyć. Chciałabym poprawić nieco moje ciało, a szczególnie mieć taki piękny brzuch jak ze zdjęć z internetu. Co z tego wyjdzie to nie wiem, ale na razie nie brakuje mi motywacji i ciesze się bardzo bo myślałam,że będzie trudniej zacząć. Gdyby mi jej nawet brakowało mam kilka osób przy sobie, które mnie motywują cały czas ! ;*
Zaczęłam również się trochę zdrowiej odżywiać. Uważam, że dziwnie to u mnie brzmi bo chyba osoby, które mnie dobrze znają wiedzą, że mogłabym jeść cały czas słodycze i siedzieć w mcdonaldzie :)
Absolutnie nie zaczynam żadnej diety! Bo nie potrzebuje jej i nigdy nie potrzebowałam.. jestem już chyba dość szczupła, żeby nie powiedzieć chuda ^^
Poczekamy, zobaczymy...

Ja miałam rok temu bierzmowanie i egzaminy- też myślałam że będzie dość ciężko ale pozornie miesiąc szybko zleciał:) Mnie czekają teraz poprawy i masa sprawdzianów :(
OdpowiedzUsuń