poniedziałek, 1 kwietnia 2013

mokra niedziela

Ahoj ♥
W te święta nie mogłam narzekać na brak zajęć i nudę, bo tak nie było!  
Minęły bardzo szybko, ale za to bardzo fajnie. Jestem dobrze wypoczętą i spokojnie mogę wracać do szkolnych obowiązków.. ^^

Mimo wczorajszej pogody i cały czas padającego śniegu nie zamierzaliśmy z rodzicami siedzieć w domu przed telewizorem. Zaraz po świątecznym śniadaniu wybraliśmy się na Pogorię na spacer i nakarmić łabędzie. Jednak długo to nie trwało bo były tak głodne, że potem już nas zaczęły atakować haha :D
Później zaczęliśmy się rzucać śnieżkami i rzucać się nawzajem w śnieg haha.
Byliśmy cali mokrzy, ale za to zaliczyliśmy trochę wcześniej śmigusa-dyngusa ;)
Po powrocie do domu zjedliśmy pyszny obiad i pojechaliśmy do Blachowni odwiedzić babcie.
Nie siedzieliśmy tam zbyt długo bo zaprosiła nas jeszcze ciocia z Częstochowy do siebie na urodziny.
Do domu wróciliśmy gdzieś koło 4 nad ranem, więc nic dziwnego, że dzisiaj obudziłam się o 14 na obiad :)
Szczerze mówiąc nie zdjęłam nawet piżamy hahah ^^
Jest wolne więc co w tym złego :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33