Zdjęcia cztery pierwsze z soboty , pozostałe z dzisiaj .
To jak już pisałam wczoraj o 16 pojechałam do Blachowni.Najpierw byliśmy po babcie na Jasnej Górze , potem zrobiliśmy grilla.Podczas niego zadzwoniłam do Oli , okazało się ,że ona tez była na Jasnej Górze w tym samym czasie , niestety się nie spotkałyśmy : (
Dzisiaj rano po śniadaniu zaczęliśmy sprzątać w samochodzie i go myć.Towarzyszył nam deszcz , ale daliśmy rade .Po skończeniu pracy zjedliśmy obiad. Niestety zaczęło padać i zbierać się na burze .. szybko się schowaliśmy w domu i leniuchowaliśmy przed telewizorem .
Kiedy babcia wróciła z pracy zjedliśmy kolacje i zaczęliśmy się zbierać do domu .
Jutro spotkanie z Ola po tygodniowej przerwie , we wtorek zdjęcia z Laurą , Olą,Karolą i koleżanką Laury.
Tymczasem zmykam się kapać i odpoczywać , po długim i ciężkim weekendzie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za wszystkie komentarze , bardzoo dziękuję <33